facebook:
DSC_0115 - Copy

2017-09-27 2 min to read

Przygotowania do podróży

Category : Poradnik podróżnika, Rozmaite

Nie powiem nic nadzwyczajnego oznajmiając, że to, jak przebiegnie podróż często zależy od tego, jak się do niej przygotujemy. Tak więc od mniej więcej miesiąca (od kiedy skończyłam pracować) powolutku przygotowuję moją (naszą?) podróż do Indii. Mam wrażenie, że już wszystko w komplecie i mogę wyruszać – trzeba tylko poczekać kolejnych kilka dni.

Wspominałam już kiedyś, że przygotowując się do wyjazdu przede wszystkim dużo czytam. Pochłaniam olbrzymie ilości książek, artykułów, opracowań naukowych i tekstów na blogach podróżniczych. W tym roku, częściowo pod wpływem Virgila, zaczęłam również oglądać filmy dokumentalne i relacje na kanale youtube. Mam wrażenie, że o półwyspie indyjskim wiem naprawdę wiele, mimo tego doskonale zdaję sobie sprawę z nadchodzących niespodzianek.
Przez Indie przeprowadzi mnie głównie znakomity reportaż Pauliny Wilk „Lalki w ogniu”, a także wspaniała powieść „Shantaram”.

– „Shantarama” czytasz? Taką cegłę? – usłyszałam jak kolega zwracał się do koleżanki gdzieś w Krakowie. Mimowolnie zaczęłam się zastanawiać, czy ów człowieczek zatrzymał się może na etapie krótkich książeczek dla dzieci. Co tu dużo mówić – powieść jest wyśmienita i mimo, iż akcja toczy się na początku lat dziewięćdziesiątych, świetnie przybliża realia życia w jednym z największych państw świata.

Staram się nie słuchać tego, co powtarzają mi ludzie dookoła mnie.
Indie? Jesteś pewna? – zapytała lekarka, do której wybrałam się po receptę.- Indie są specyficzne. Ja też jestem osobą bardzo wrażliwą (rozmawiałyśmy o wrażliwości właśnie) i nie byłabym w stanie patrzeć na szalejącą tam na każdym kroku biedę.

Czy ja będę? Książki poniekąd częściowo mnie przygotowały, ale na ile? Indie to kraj ogromnych kontrastów. Niewielu z nas wie, że poza biedotą mieszka tam także spora część ludzi z listy nazwisk najbogatszych i najbardziej wpływowych na świecie. Kobiety są dyskryminowane, wdowy wyganiane z domów, dziewczęce płody zabijane. To także miejsce narodzin jogi i medytacji. Dla mnie przede wszystkim jedna z najbogatszych i najbardziej zróżnicowanych kultur świata.

Jak przygotowuję się więc do podróży? Przede wszystkim czytam wszelkie dostępne w Internecie wskazówki na temat tego, co należy spakować. Sprawdzam również listę szczepień. Szukam taniego, ale w miarę dobrego ubezpieczenia. Ubrania pakuje wygodne, rezygnuję z dżinsów, ciężkich swetrów i najładniejszych bluzek. Buty wyłącznie sportowe. Planuję pobyt w Himalajach i na południu kraju tak więc w plecaku musi znaleźć się miejsce zarówno dla czegoś cieplejszego, jak i dla krótkich spodenek. Do tego latarka, podstawowe lekarstwa, elektrolity, tabletki oczyszczające wodę, kilka kopii paszportu, kilkaset dolarów odpowiednio schowanych, sprzęt elektroniczny itp. Indie, jeżeli chce się zwiedzić całe, stanowią dla podróżnika nie lada pakownicze wyzwanie.

Trasa wyznaczona – przynajmniej na pierwszy miesiąc, może nawet i dwa. Pierwsze noclegi rezerwuję jeszcze w Polsce. Podobnie, jak pierwsze bilety na pociąg. Reszta jak to się mówi „wyjdzie w praniu”. Chcemy być elastyczni.
Ostatnie dni -dopada nas lekki stres. Przeminie, kiedy tylko wsiądziemy do samolotu. Będzie cudownie. Tak – pora już wyruszyć w drogę.

  • Ja się boję jechać do Indii, tyle się słyszy o zbiorowych gwałtach na turystkach. Mam nadzieję, że Ciebie nie spotka nic złego 🙂