facebook:
DSC_0151

2017-08-05 8 min to read

Jak tanio podróżować i cieszyć się życiem

Category : Poradnik podróżnika, Rozmaite

Ostatnio z czystej ciekawości wpisałam w wyszukiwarce zapytanie: „Jak tanio podróżować?”. Okazało się, że sporo osób na co dzień szuka odpowiedzi na to pytanie. Znalazłam kilka wypowiedzi na forach internetowych, porady na stronie Skyskanner i oczywiście parę wpisów na rozsianych po sieci blogach podróżniczych. Nie uważam się za blogera-eksperta, nie zarabiam na blogu, liczba moich czytelników utrzymuje się na stosunkowo skromnym poziomie, moja strona jest przestrzenią, w której dzielę się głównie moimi prywatnymi wspomnieniami i przemyśleniami, ale na temat podróżowania po kosztach wiem sporo – robię to od lat, praktycznie od momentu, kiedy wyjechałam z mojego rodzinnego miasta i rozpoczęłam studia. Dlaczego więc o tym nie napisać?

JAK TANIO PODRÓŻOWAĆ? – podróżowanie a praca

Każdy ma własny złoty środek lub środki na to, żeby podróże upchnąć gdzieś w swoim grafiku. Freelancerom jest oczywiście najłatwiej – jeżeli pracujesz zdalnie, praktycznie wszystko jedno gdzie się znajdujesz, możesz jeździć po całym świecie, jeśli tylko sił i pieniędzy wystarczy. Ja robię to troszeczkę inaczej. Od jakiegoś czasu zarabiam pieniądze pracując w Szkocji, a wydaję je podróżując tam, gdzie 500 funtów wystarcza na przeżycie około miesiąca – w Azji. Chętnie podejmuję się pracy w hospitality – mogę pracować w hotelach, barach, restauracjach. Daje mi to swobodę. Kiedy tylko uzbieram wystarczająco pieniędzy mogę wyruszyć w drogę.  W zeszłym roku przepracowałam siedem miesięcy, podróżowałam potem przez kolejnych pięć. Budowaniem kariery się nie przejmuję, wychodzę z założenia, że jeżeli tylko masz konkretne umiejętności i wiesz jak je sprzedać, w odpowiednim momencie, kiedy postanowisz się zatrzymać, znajdzie się dla Ciebie praca. Milionów dolarów nie potrzebuję.

Można również zarabiać i zwiedzać w jednym. Ponieważ Szkocję znam już dosyć dobrze (podróżowałam i pracowałam w wielu miejscach), istnieje prawdopodobieństwo, że w przyszłym roku zamienię ją np. na Norwegię, a wtedy każdy wolny dzień przeznaczę na nowe odkrycia. W międzyczasie czekają na mnie jednak Indie.

Co jednak jeśli prowadzisz bardziej tradycyjny – osiadły tryb życia? Podróżuj w weekendy i podróżuj po Polsce ! Tyle jest pięknych miejsc w naszym kraju. Sama we wrześniu planuję odwiedzić np. Trójmiasto i Słowiński Park Narodowy, a na południu Tatry! Studiujesz?? Wyjedź na wymianę ! Obecnie istnieje tyle rozmaitych programów przeznaczonych dla studentów, że naprawdę jest w czym przebierać. W swoim czasie sama spędziłam osiem miesięcy studiując w ramach Erasmusa na południu Francji i chociaż ostatecznie musiałam powtarzać rok (ze względu na formalności), wspomnień nikt mi nie zabierze!

TANIE LATANIE

Jak znaleźć tanie loty? To proste ! Obserwuj promocje ! Dodaj do listy ulubionych strony takie jak : Mleczne Podróże, Travel Free, Fly4Free, Flynous itp. , Od czasu do czasu wpadaj na strony linii lotniczych – niedawno Ryanair oferował np. tanie loty do Szkocji, nie zapominaj także o Szalonej Środzie Polskich Linii Lotniczych Lot.

Korzystaj z wyszukiwarek typu Skyskanner – przydają się, zwłaszcza, jeżeli wiesz, ze chciałbyś się gdzieś wybrać, ale nie ustaliłeś jeszcze miejsca docelowego. Wpisujesz wtedy lotnisko, z którego lecisz, a w rubryce dokąd klikasz „Wszędzie”… Voila! Najtańsze oferty na wyciągnięcie dłoni. W moim wypadku czasami sprawdzają się np. tzw. loty open-jaw, dzięki którym wylatuje z innego lotniska, niż to, na które przylatuje w drodze powrotnej. W zeszłym roku w ten sposób leciałam do Bangkoku. Wylatywałam z Istambułu, a wracałam do Londynu i dzięki odrobinie cierpliwości przy wyszukiwaniu za loty Edynburg-Warszawa-Ateny-Istambuł-Bangkok-Londyn zapłaciłam około 230 funtów. Oczywiście zatrzymałam się na kilka dni w Polsce, jedną noc spędziłam w Atenach, przy okazji zwiedziłam również Istambuł przez tydzień mieszkając z przyjacielem, którego kiedyś poznałam w Londynie, ale to przecież same plusy. Da się? Da!

Kilka trików przy wyszukiwaniu lotów : warto latać w środku tygodnia, unikać weekendów, przeloty natomiast najlepiej rezerwować z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem, wtedy ceny są najniższe. Ciekawą informacją jest, ze czasami cena przelotu zmienia się wraz ze zmianą waluty, w której chcemy zapłacić – przy płaceniu w złotówkach bilety mogą nieznacznie podrożeć. Warto także pamiętać, żeby od czasu do czasu wyczyścić pliki cookies w wyszukiwarce, zwłaszcza, jeżeli przed rezerwacją kilkakrotnie wchodzimy na stronę linii lotniczych i przeglądamy oferty. Wyszukiwarka wysyła informację o tym, które loty nas interesują, a ich ceny automatycznie rosną, kiedy po raz kolejny odświeżamy stronę. Nie są to wielkie kwoty, ale zawsze warto mieć tych kilka euro więcej w kieszeni. Po wyczyszczeniu cookies koszt lotu powinien wrócić do wartości wyjściowej.

PRIORYTETY

Czasami o nich zapominam. Zdarza mi się wydawać pieniądze na głupoty, tymczasem należę do ludzi niespokojnych i nigdy nie wiem, jak szybko dane miejsce czy praca mi się znudzi i nadejdzie pora na zmiany. Od mniej więcej półtora roku staram się o tym pamiętać i zwyczajnie… oszczędzać. Jasne – potrzebuję lekkiego laptopa czy dobrego aparatu, żeby prowadzić bloga, ale na tym kończy się moja przygoda z elektroniką. Rezygnuję z wielu wygód, przedmiotów, a nawet z książek (w tym wypadku jednak głównie dlatego, że nie mieszkając w Polsce trudno jest mi regularnie zaopatrywać się w papierowe wydania, a ebooków zwyczajnie nie lubię, no chyba, że są darmowe). Jasne – książki są jedną z rzeczy, które pomagają mi walczyć z depresją, zdarza mi się więc złamać, zwłaszcza jeśli ukaże się pozycja, którą naprawdę chcę przeczytać, ale jednak… oszczędzam również na tym. Nie ! Nie żyję jak asceta – mam wszystko, czego tak naprawdę potrzebuję, a nawet więcej – wiele rzeczy  w ciągu ostatniego roku zwyczajnie oddałam do charity shop zdając sobie sprawę, że tylko zagracały mi pokój. Pracuję nad sobą. W przyszłym miesiącu większą część swoich ubrań i butów wysyłam do domu rodziców, a sama postaram się żyć wyłącznie z plecakiem. Przynajmniej przez jakiś czas, dopóki nie postanowię się gdzieś osiedlić na dłużej.

PIENIĄDZE W PODRÓŻY

Każdy wie, że wybierając pieniądze z bankomatu lub płacąc kartą za granicą za każdym razem do wydanej przez nas kwoty należy doliczyć dodatkową opłatę. Nie wszyscy jednak wiemy, że tak naprawdę chodzi tutaj nie o jedną opłatę, ale o trzy. Wybierając pieniądze z bankomatu za granicą automatycznie do wypłacanej przez nas kwoty doliczane są: prowizja za przewalutowanie (pobierana przez bank), prowizja za wypłatę z bankomatu za granicą (również pobierana przez bank) oraz w wielu przypadkach prowizja naliczana przez bankomat. Do tego należy wziąć jeszcze pod uwagę kurs po jakim przewalutowane zostaną nasze pieniądze oraz to, czy ustala go bank czy MasterCard lub Visa (w przypadku dwóch ostatnich kursy są znacznie korzystniejsze). Warto o tym pamiętać, ponieważ np. podróżując po Azji, za każdym razem posługując się kartą dokonujemy przynajmniej podwójnego przewalutowania (np. w wypadku mojej karty kredytowej z BHT na euro i z euro na złotówki). Przy każdej transakcji kartą na przewalutowaniu można stracić nawet kilka złotych. W przypadku płatności kartą kredytową z sklepie dobrze jest się zorientować, czy bank pobiera prowizję za płatność kartą za granicą (w moim przypadku np. nie pobiera 🙂 ). Dokładniejsze wyjaśnienie tego, o czym piszę wraz z przykładami znajdziecie TUTAJ.

Wniosek z tego taki, że przed wyjazdem warto wypytać o oferty dotyczące kont i kart w rozmaitych bankach i wybrać najlepszą pod kątem naszego miejsca docelowego. Proponuję w tym celu zajrzeć na stronę porównywarki kont bankowych 🙂 Osobiście wolę być podróżnikiem zorientowanym niż odkrywać kolejne niespodzianki za każdym razem, kiedy sprawdzam stan konta, Wam również to polecam.

TANIE NOCLEGI

Przez wiele lat chętnie korzystałam z portalu couchsurfing – nie tylko zwiedziłam w ten sposób mnóstwo miejsc nocując za darmo na czyjejś kanapie, materacu lub strychu, ale także poznałam masę interesujących osób, ludzi, którzy zabrali mnie w oryginalne miejsca, takie jak niewielki offowy paryski teatr, punk-metalowa imprezownia w jednym z baraków na przedmieściach Rzymu, dach w centrum Wilna itp. Serdecznie polecam ! Co do bezpieczeństwa – wystarczy odrobina ostrożności – czytaj komentarze zostawione przez innych gości, dokładnie przeglądaj profile, dodaj daną osobę do znajomych na facebooku itp.

Jeżeli chcesz pomieszkać w dowolnym miejscu na ziemi przez dłuższy okres czasu, ale nie masz na to pieniędzy, doskonale sprawdzają się wolontariaty ! Polecam strony workaway.info, worldpackers.com oraz woofing (ta ostatnia to głównie wolontariaty na rozmaitych farmach i plantacjach). Wiele ciekawych opcji pojawia się także na podróżniczych forach na facebooku. Wolontariat to nie tylko doskonały sposób na cięcie kosztów podróży, ale także możliwość poznania wielu fantastycznych ludzi z całego świata i doświadczenia czegoś autentycznego. Podczas mojej podróży po Azji pracowałam jako wolontariuszka w hostelu w Bangkoku, nauczałam języka angielskiego w odległej północnej prowincji Ha Giang w Wietnamie, a także pracowałam na farmie moringii w Kambodży. Każde z tych doświadczeń było absolutnie niepowtarzalne i wyjątkowe. Jeżeli natomiast żadne z powyższych nie jest w stanie Cię do siebie przekonać, zawsze pozostają hostele i airbnb 🙂

Powyższych kilka wskazówek powinno pomóc tym, którzy chcieliby podróżować po kosztach, ale tak naprawdę każdy musi znaleźć swój własny złoty środek. Nikt za Ciebie tego nie zrobi więc jeżeli chcesz gdzieś wyjechać, ale nie masz zbyt dużo pieniędzy, zacznij główkować już teraz ! Jestem żywym przykładem, że wszystko da się zrobić.