facebook:
wietnamska kobieta

2017-05-04 6 min to read

KOBIETA W AZJI – czyli z notatek podróżnych

Category : Azja południowo-wschodnia, Rozmaite

Pamiętam jedną z rozmów, które przeprowadziłam z moim znajomym Trungiem, pochodzącym z wioski czarnych Hmongów w regionie Ha Giang na północy Wietnamu i Heleną, naszą znajomą Francuzką.
– Dlaczego w twojej wiosce kobiety nie noszą butów Trung? – zapytała Helena.
– To dlatego, że boso łatwiej się chodzi po polach. – odpowiedział dziarsko nasz przyjaciel.
– Ciekawe, że mężczyźni jakoś zawsze mają na nogach buty. – sprytnie zauważyła Helen. – najwyraźniej niewiele czasu spędzają w polu.

Od tamtej pory zaczęłam robić notatki na temat życia kobiet w Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza na prowincjach. Temat rozwinął się na kilka stron w moim zeszycie.

W państwach Azji Południowo-Wschodniej, które odwiedziłam, kobiety podporządkowane są mężczyznom. W niewielkim stopniu dotyczy to środowisk miejskich (nowoczesnych młodych ludzi podążających za europejskimi trendami), za to przejawia się zwłaszcza wśród starszych pokoleń i mniejszości etnicznych. Młodzi Wietnamczycy czy Tajowie stopniowo odchodzą od dawnych tradycji, jednak w Kambodży czy Laosie są one nadal mocno obecne. Kobiety noszą skromne stroje zasłaniające każdą część ciała z wyjątkiem twarzy i z ważnymi decyzjami zwracają się do mężczyzny. Ciężko pracują, zarówno na wsi, jak i często również w miastach. W Hanoi poza handlarkami zaobserwowałam kobiety pracujące przy budowie chodników. Mężczyzn z kolei najczęściej widuję wylegujących się w hamakach lub przesiadujących na swoich motorach.

W tradycyjnym azjatyckim domu wyłącznie kobiety zajmują się gotowaniem, mężczyźni z kolei do stołu zasiadają jako pierwsi. W niektórych kulturach (np. w Kambodży) kobieta czeka, aż mąż i synowie się najedzą i dopiero na końcu zjada to, co pozostawią mężczyźni. Gdzie indziej posiłek odbywa się równocześnie, ale w dwóch kręgach – matki i córki zasiadają osobno tworząc oddzielną grupę. Podczas tradycyjnych wesel występuję interakcja pomiędzy obiema płciami, jednak już na pierwszy rzut oka widać, które miejsca (bądź stoliki) przeznaczone są dla mężczyzn, a które dla kobiet i wszyscy podporządkowują się tej regule.

Rozmawiałam kiedyś z turystą napotkanym w autobusie pomiędzy Dong Van i Ha Giang. Byliśmy tam jedynymi białymi otoczonymi przez Azjatów, trudno się więc dziwić, że wywiązał się między nami pewien rodzaj więzi.

– Wiesz, zatrzymałem się z przyjaciółką w jednym takim homestay. Podczas kolacji w kole zasiedli wszyscy mężczyźni – ojciec, synowie, sąsiedzi, ale kobiety trzymały się z daleka. Ana siedziała z nami, ale w pewnym momencie zaczęła się czuć niekomfortowo. Zapytała, czy powinna sie przesiąść, ale mężczyźni wytłumaczyli jej, że jako gość może siedzieć z nimi. Mimo wszystko obydwoje czuliśmy się dosyć dziwnie.

Wietnam jest krajem w większości patriarchalnym. Zawierając małżeństwo kobieta „wstępuje” do rodziny męża, często przeprowadzając się do domu teściów. Rodzina od strony ojca traktowana jest jako rodzina „prawdziwa”, istotniejsza, a podczas świąt takich jak Tet, to z nimi właśnie spędza się pierwszy dzień celebracji, rodzinę kobiety odwiedzając dopiero następnego popołudnia. Oczywiście zdarzają się wyjątki – głównie wśród niektórych mniejszości etnicznych tworzących społeczeństwa matriarchalne, należy to jednak to rzadkości.
W Laosie wśród grupy etnicznej Lao Lolum to mąż dołącza do rodziny żony i przeprowadza się do domu jej rodziców, a kobieta może dziedziczyć zarówno majątek jak i ziemię. Mimo wszystko jednak to do mężczyzny należy ostatnie słowo w sprawie zagospodarowania dziedzictwa. W Tajlandii jeżeli kobieta jest niewierna mężczyźnie, stanowi to podstawę do rozwodu, jednak prawo to nie działa w odwrotnym kierunku.

W wielu państwach stosunek do kobiet formują poniekąd chińskie wpływy kulturowe. Helen opowiadała mi historię synowej pochodzącej z Singapuru i wychowywanej według chińskich tradycji.
– Feng pochodzi z bogatej rodziny, w której było pięć córek i dwóch synów. Kiedy zmarł ich ojciec, cały majątek i rodzinną firmę przejęli synowie. Każda z córek dostała jedynie kilka tysięcy dolarów i biżuterię, którą kupili im rodzice, przy czym bracia kazali im to wszystko zachować, ponieważ po roku od śmierci ojca odbywają się uroczystości wspominkowe, za które tradycyjnie to właśnie córki powinny zapłacić.

Jeżeli chodzi o edukację kobiet – wśród mniejszości etnicznych we wszystkich krajach azjatyckich oraz wśród większości Khmerów panuje niepisana zgoda na nieposyłanie córek do szkoły, jeżeli potrzebna jest ich pomoc w gospodarstwie. W Kambodży wciąż wzrasta procent dziewczynek otrzymujących edukację, ale statystyki z 2008 roku informują, że zaledwie 50% dziewcząt w porównaniu do 75% chłopców uczęszczało wtedy w tym kraju do szkoły średniej.
W tradycyjnych religiach kobieta również ma status podrzędny (przeczytałam gdzieś, że wszystkie religie są mizoginistyczne). Dawniej w wietnamskim domu kobiety nie mogły wstępować w przestrzeń przed ołtarzem przodków (obecnie ulega to zmianie). Kobiecie nie wolno dotknąć mnicha, a buddyzm laotański mówi o tym, że kobieta najpierw musi odrodzić się jako mężczyzna zanim na swojej ścieżce dojdzie do nirwany. Warto wiedzieć, że buddyzm w Tajlandii odrobinę różni się od tego wyznawanego w Kambodży czy Wietnamie. W dawnym Syjamie czci się jedynie wizerunek głównego Buddy, podczas gdy w pozostałych krajach kontynentalnej Azji Południowo-Wschodniej dopuszczalne jest również oddawanie czci wizerunkom innych oświeconych buddów-nauczycieli. Wśród nich znajduje się tzw. lady-budda (budda-kobieta), jednak po wnikliwszej analizie dowiedziałam się, że tak naprawdę jest to jedno z wcieleń buddy mężczyzny symbolizujące współczucie.

W Wietnamie spotkałam się jednak również wyjątkowo z kultem matki bogini stawiającym na piedestale właśnie postać kobiecą. Wierzy się, że matka boginii to nadrzędne bóstwo, którego inkarnacja dokonała się pod czterema postaciami – bogiń nieba, ziemi, wody oraz gór i lasów, które patronują wszystkim ziemskim stworzeniom. W skrócie matka bogini jest niczym innym, jak matką świata i każdego człowieka, dla której największą wartością jest czyste serce, a kult jej wyznają zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Mówiąc o kobietach w Azji należy również wspomnieć o tragicznych wydarzeniach, które czasami je dotykają. W Kambodży, gdzie nieoficjalnie nadal kwitnie prostytucja, małe dziewczynki bywają sprzedawane do domów publicznych. W Wietnamie z kolei zdarza się, że kobiety dosłownie „kupowane” są przez bogatych Chińczyków, a wszystko przez to, że Wietnamki mają reputację robotnych, dobrze dbających o dom oraz męża.
Na tym kończy się moja wiedza i moje notatki. Jako biała Europejka zawsze cieszyłam się w Azji przywilejami. Jadałam z mężczyznami, czując na sobie spojrzenia obserwujących nas kobiet. Byłam gościem. Nie jestem w stanie zrozumieć tamtejszych zwyczajów, ale nie podejmuję się również ich krytyki. Przedstawione informacje zwyczajnie uważam za ciekawe 🙂