facebook:
7.07

2016-07-07 2 min to read

Filip i jego body art

Category : Spotkania

Nie sądziłam, że kiedykolwiek napiszę tekst (nawet jeśli jest to tylko post na bloga) dotyczący sztuki tatuażu. Ekspert ze mnie nijaki, sama raczej nigdy nie odważę się dobrowolnie pokaleczyć swojego ciała, jeśli chodzi o innych, uważam, że każdy wybiera za siebie. Potrafię docenić dobrze wykonany tatuaż, interesują mnie zwłaszcza takie, które kryją za sobą jakieś szczególne znaczenie. Ale żeby od razu o tym pisać? Wszystko zmieniła wczorajsza rozmowa z Filipem.

F. jest Czechem, mniej więcej w moim wieku lub nieco starszym ode mnie. Długie ciemne włosy i tatuaże są jego znakiem charakterystycznym. Zanim zamieszkał w Szkocji, długo przebywał w Nowej Zelandii. Tam, pracując na farmach i w gospodarstwach agroturystycznych poznał przedstawicieli plemion Maorysów, którzy po pewnym czasie  przyjęli go do swojej społeczności. Od lokalnego wodza (a może szamana?) zaczął uczyć się stzuki tatuażu. Pamiątkę po czasie spędzonym w Nowej Zelandii stanowi jego pierwszy wzór na ciele – wijące się wzdłuż przedramienia spirale, każda symbolizuje jeden konkretny element na drodze życia.

– Chodzi o przemianę.- powiedział mi Filip. – Kiedy wyjeżdżałem z Czech byłem dosyć problematycznym człowiekiem, niegrzecznym chłopcem można by powiedzieć. Nowa Zelandia mnie zmieniła.

F. marzy o otworzeniu własnego studia tatuażu. Ma zacięcie artystyczne, kiedyś chodził do szkoły plastycznej, studiował sztukę. Na lewym przedramieniu wytatuował sobie las, w ten sposób zawsze jest blisko natury. Mówiłam mu, że nie wyobrażam sobie siebie z tatuażem. Wszystko dlatego, że nie widzę siebie samej w wieku sześćdziesięciu lat, nadal z rysunkiem na mojej skórze, który zafundowałam sobie w wieku lat dwudziestu-kilku.

– Ładny tatuaż wygląda dobrze w każdym wieku, poza tym tatuaże opowiadają historię, mówią coś o człowieku (tutaj nie mogłam się nie zgodzić). Tatuaż jest dla mnie sztuką, człowiek z tatuażem jest jak żywe dzieło sztuki. Tatuaż zmienia się wraz z osobą, która go nosi, dojrzewa, towarzyszy w życiowych wyborach.

Pomyślałam nad tym przez chwilę. Body art to kierunek w sztuce, w którym materiałem i środkiem ekspresji jest ciało artysty. (dalej za wikipedią) Traktuje on człowieka jako jedność umysłu i ciała, czym odróżnia się od tradycyjnych sztuk operujących ciałem, np. teatr. Aktor wykorzystuje swoje ciało jako narzędzie do wyrażania przeżyć fikcyjnej postaci, natomiast artyści tworzący w nurcie body artu badają relacje między ich własną fizycznością, a ich psyhciką, traktując działania artystyczne jako źródło samopoznania. (koniec cytatu ). Tatuaż może być narzędziem samowyrażania i samopoznania. Dobry tatuaż jest sztuką.