facebook:
21.06.2016

2016-06-21 3 min to read

Rozmowa o pracę support workera

Category : Historie support workera

Pisałam już wcześniej o tym, że zdarzyło mi się pracować przez kilka miesięcy w roli support workera. Moim zadaniem było pomaganie ludziom z trudnościami w nauce (dosł. tłumaczenie learning difficulties) w codziennym funkcjonowaniu. Były to zarówno osoby niepełnosprawne – poruszające się na wózkach inwalidzkich, jak i osoby z problemami psychicznymi, niedorozwinięte czy też osoby starsze. Jak też wspomniałam praca ta okazała się dla mnie niezwykle wymagająca psychicznie, dzięki niej nauczyłam się również wielu nowych rzeczy o sobie. Obiecałam napisać nieco więcej o moich doświadczeniach, chciałabym zacząć od samego początku…

Pamiętam rozmowę kwalifikacyjną w siedzibie organizacji, dla której pracowałam. Niby nic szczególnego, test pisemny, później dwie osoby zadawały mi pytania, a ja odpowiadałam. Mówiąc szczerze wydaje mi się, że do tego rodzaju pracy powinni zatrudniać ludzi nieco uważniej. Nie każdy nadaje się do tego, żeby opiekować się innymi, niektórym brakuje empatii, innym odporności na stres. Zadawano mi wiele pytań sytuacyjnych, pewnie po to, żeby sprawdzić jak się zachowam w przypadku kryzysu. Jedna z dziewczyn, z którymi rozmawiałam, była bardzo młoda, w tej pracy spotkałam później wielu młodych ludzi, w tym także studentów. Dla wielu z nich było to tylko zajęcie na kilka miesięcy, pewnego rodzaju doświadczenie zawodowe, niektórzy zostawali na dłużej.

Siedziałyśmy naprzeciwko siebie, ja i te dwie kobiety, odpowiadałam szybko, bez zastanowienia, moje odpowiedzi wydawały mi się całkiem trafne i logiczne (w gruncie rzeczy głównie o logikę tutaj chodzi). W pewnym momencie zadawane pytanie zaczęły wydawać mi się nieco dziwne…

– Wyobraź sobie taką sytuację – zaczęła jedna  z kobiet, ta w okularach – pracujesz z młodym człowiekiem, który jest alkoholikiem. Problem alkoholowy przekłada się na jego relacje z najbliższymi, mężczyzna miewa także kłopoty z koncentracją i organizacją czasu, jego dom jest zawsze nieposprzątany, niedawno zaczął mieć także problemy ze zdrowiem. Co robisz?

– Przede wszystkim próbuję go namówić, żeby przestał pić. – odpowiedziałam – Staram się go zachęcić do udania się na odwyk i terapię, skorzystania z pomocy psychologa. Rozmawiam z nim, próbuję pokazać jak bardzo destrukcyjny wpływ ma alkohol na jego życie.

– W porządku. – usłyszałam – A teraz wyobraź sobie, że mężczyzna rozpoczął terapię, wszystko szło dobrze przez pierwszych kilka tygodni, ale pewnego dnia przychodzisz do niego do domu i zastajesz go pijanego. Na twoje pytania odpowiada, że zrezygnował z terapii, pije, bo lubi i nie chce tego zmieniać. Twierdzi, że już zawsze będzie pił. Nie słucha twoich argumentów, a kiedy próbujesz z nim rozmawiać, staje się agresywny i zaczyna ci grozić. Jak reagujesz?

Zamurowało mnie. Nie w sensie dosłownym, oczywiście szybko wymyśliłam odpowiedź, jaka wydała mi się odpowiednia. Zamurowało mnie wewnętrznie, bo zdałam sobie sprawę, że sama nie wiedziałam, czego miałam się spodziewać w mojej nowej roli. Co prawda później nie pracowałam z ludźmi uzależnionymi, ale równie dobrze mogłam, wszystko zależy od zespołu, do którego się trafi. Nie mogłam również powstrzymać brutalnej myśli : Jeżeli ktoś nie chce przestać pić, dlaczego opieka społeczna wysyła do niego support workera? Każdy ma prawo do własnych wyborów, każdy też powinien brać za nie konsekwencje…

W słowie "odpowiedzialność" ukryty jest człon "odpowiedź". Odpowiedzialność to umiejętność zmierzenia się z życiowymi wyborami, to zdolność podejmowania decyzji (możliwie bez strachu), a następnie stawiania czoła temu, co one nam przyniosą, zdolność reagowania. Człowiek odpowiedzialny to nie ten, który zawsze podejmuje właściwe decyzje, to ten, który z konsekwencjami każdej decyzji potrafi się zmierzyć i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Odpowiedzialność – reagowanie, przeciwieństwo stagnacji i trwania we własnym uporze. Zrezygnowałam z pracy support workera, bo okazała się dla mnie zbyt trudna. Wyciągnełam wnioski, odebrałam lekcję. Zmieniłam ścieżkę, wciąż kontynuuję podróż. 

Cdn.