facebook:
medytacja

2016-05-27 3 min to read

Z Edynburga – Sri Chinmoy

Category : Życie w Szkocji

Mieszkając w Edynburgu odkryłam kilka różnych miejsc, niekoniecznie z listy tych najczęściej odwiedzanych przez turystów. Jednym z najciekawszych okazał się Sri Chinmoy Institute prowadzony przez znanego szkockiego pisarza Allan’a Spence’a i jego żonę. To właśnie od nich przez kilka miesięcy pobierałam lekcje medytacji.

Zaczęło się od tego, że gdzieś zobaczyłam ogłoszenie o kursie i postanowiłam spróbować. Zanotowałam adres, dzień oraz godzinę i w następną środę wsiadłam w autobus. Zanim się tam wybrałam, poczytałam trochę o tym, kim był Sri Chinmoy, indyjski filozof, pisarz, artysta, kandydat do pokojowej nagrody Nobla. Spodobało mi się to, co przeczytałam, mimo wszystko jednak nie wiedziałam, czego się spodziewać.

Instytut okazał się niewielką przestrzenią ukrytą za metalową bramą w jednej z tzw. „close” (niewielkich uliczek i podwórek odchodzących od Royal Mile, głównej ulicy starego miasta). Wewnątrz pomieszczenie pomalowe było na biało, a na wszystkich ścianach wisiały kolorowe, abstrakcyjne obrazy. Stało tam kilka półek z książkami na sprzedaż, małymi posążkami indyjskich bóstw, widokówkami, poduszkami do medytacji i innymi tego typu przedmiotami. Krzesła dla uczestników kursu zostały ustawione naprzeciwko jednej ze ścian, pod którą znajdował się niewielki stolik przykryty białym obrusem. Na stole stały  białe róże wstawione do ogromnego kryształowego wazonu, obok którego paliła się świeca. Pokój wypełniał zapach kadzideł. Panowała tam trudna do opisania atmosfera spokoju. Od momentu wejścia poczułam się zrelaksowana.

Moją uwagę przykuło ogromne czarno-białe zdjęcie twarzy o regularnych rysach i półprzymkniętych oczach wiszące ponad stołem. Jak się później dowiedziałam była to fotografia Sri Chinmoy zrobiona w momencie, kiedy znajdował się w stanie medytacji. Osobiście przestraszyłam się nieco tych półprzymkniętych oczu, dla mnie wyglądały, jak gdyby człowiek ten znalazł się pod wpływem silnych substancji odurzających. Jednak regularnie bywając w instytucie szybko się do tego zdjęcia przyzwyczaiłam, po pewnym czasie nauczyłam się je kontemplować.

Do samej medytacji podchodziłam (i nadal podchodzę) z otwartym umysłem, jednocześnie jednak z pewną dozą sceptycyzmu, jeżeli wiążę się ona z praktykami religijnymi. Od Allana i Jenny nauczyłam się jednak, że medytację można traktować jako pewien proces uwalniania umysłu od nadmiaru codziennych spraw i trudności. Nigdy nie spotkałam dwójki bardziej promiennych i wyciszonych osób. Kurs prowadzili z ogromną pasją, chętnie dzieląc się z nami swoimi doświadczeniami. Głos, zarówno Allana, jak i jego żony, był zawsze przyciszony, ton spokojny, pozbawiony nadmiernych eksklamacji, słowa wyważone, przemyślane, wypowiadane powoli. Promieniował o dnich dziwny spokój, zupełnie jakby funkcjonowali na innym poziomie świadomości niż cały świat zewnętrzny, który pozostał za metalową bramą. Teraz tak sobie myślę, że gdybym miała sportretować medytację, narysowałabym Allana i jego żonę splecionych w miłosnym uścisku. To jest, gdybym oczywiście potrafiła rysować.

Medytacja to stan kontroli umysłu, odcięcia od świata zewnętrznego, wyciszenia i skupienia. To także pewna umiejętność, bardzo przydatna w dzisiejszym świecie. Gdzieś przeczytałam cytat, że jest to stan unoszenia się ponad własnymi myślami, nadal je słyszysz, ale cię nie dotyczą. Cogito ergo sum, myślę więc jestem – to bardzo europejskie, medytacja jest zaprzeczeniem cogito. Medytując jestem czymś więcej, niż moje myśli. To rozwijanie w sobie drugiej świadomości. Dopiero rozpoczynam moją przygodę z medytacją, jako osoba ze skłonnościami do depresji i notorycznie popadająca w stany lękowe pokładam w tym dużą nadzieję. Samej ciężko mi się zmobilizować do tego, żeby regularnie medytować, staram się jednak pamiętać o tzw. mindfulness, życiu tu i teraz. Chcę wierzyć, że jestem czymś (kimś) więcej niż moje myśli, chcę mieć nad nimi kontrolę.

Do tematu jeszcze powrócę 🙂

 

Link do strony instytutu: http://uk.srichinmoycentre.org/centres/edinburgh

Allan Spence: https://en.wikipedia.org/wiki/Alan_Spence